
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 633
RSS - dowcipy
chłop idealnyPrzychodzi góralka do matki i mówi:
- Mamuś poradź mi jak chłopa wyrwać, jaki on ma być?
- Córko, przede syćkim to ma być łoscędny, trochę psygłupi i nierusany.
Za parę dni córka wpada do domu i krzyczy do matki:
- Mamuś, mam chłopa idealnego, mój ci on bedzie! Byłam z nim w hotelu na trasie...
- I co? - pyta matka.
- No i jak weszli my do pokoju to stały dwa łóżka, a on mówi "złączymy oba co by z dwóch nie korzystać".
- No to łoscędny - mówi matka - a psygłupi trocheś?
- Mamuś, psygłupi, bo poduske zamiast pod głowe, to pod tyłek mi podłozył...
- A nierusany? - pyta matka.
- Mamuś na pewno ci nierusany bo jesce folijke miał na siusiaku! 2008-04-19, nr 180
|
zapomniałem.....ojidze misio prze las , spotyka sarenke,więc się jej pyta..
-sarenko bzykniesz sie ze mną??
-tak misiu tak
gdy juz skonczyli misio sie pyta jak był... 2007-02-03, nr 42
|
3 propozycje- Mam dla pani 3 propozycje.
- W pupę nie dam!
- W takim razie dwie... 2007-01-28, nr 13
|
|
|
|
|
1006. tylko Chuck Norris potrafi wymienic film w aparacie cyfrowym!
|
|
1007. chuk wie co ma piernik do wiatraka
|
|
1008. Chuck Norris był Kamikadze 12 razy
|
|
1009. gdyby teraz odkryto by ameryke Chuck Norris pił by już tam drógie piwo:):):)
|
|
1010. jeden poszedł w prawo, drógi w lewo a Chuck Norris za nimi:)
|
|
1011. Bush jeszcze nie miał komórki a Chuck miał już do niego numer
|
|
1012. E=mc2, gdzie: E-energia, m- masa c- petkosc kopniecia z pół obrotu- Chucka Norrisa:)
|
|
1013. kiedy Chuck Norris idzie zabijaa ustawia status na 'zaraz wracan'
|
|
1014. Chuck norris szybciej stoi niz ty biegasz!
|
|
1015. tylko Chuck Norris potrafi patrzea sie na Rysia z klanu i nie wybuchnąa śmiechem
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
W pogotowiu ratunkowym dzwoni telefon: - Panie doktorze, proszę przyjechać, synek połknął otwieracz do butelek... - Zaraz będę. A co państwo zrobili do tej pory? - Otwiaralim o framuge. | Idzie nawalony gość drogą, nagle poczuł ogromny ból w plecy... odwraca się patrzy a tam asfalt! | Dwóch facetów wnosi napranego w trupa gościa do baru. Sadzają go na stołku i jeden mówi: - Dwa piwa proszę. - A ten pan w środku nie pije? - Nie, to kierowca. | Pukanie do drzwi. Otwiera pani domu, za rogiem żebrak. - A czego wam trzeba, dobry człowieku?! - Kawałek chleba, szanowna pani, gdyby się znalazł, byłbym nad wyraz zobowiązany... - Ach, dobry człowieku, macie szczęście! Mieliśmy dzisiaj mała uroczystość i sporo tortu zostało! - Ależ! Szanowna pani zbyt łaskawa! Tylko chleba kawałek! - Ach dobry człowieku! To żaden kłopot! Pani domu przynosi spory kawał tortu i z dumą wręcza go żebrakowi. Chcąc nie chcąc, przyjmuje i pod nosem szepcze: - Cholera! Jak teraz denaturat przez to dziadostwo przesączyć? |
|