
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 496
RSS - dowcipy
Im to się nie śpieszyIdzie ślimak pod górkę i śpiewa:
-Za rok może dwa...
A drugi schodzi i śpiewa:
-Czterdzieści lat minęło.... 2007-04-02, nr 156
|
pudelek w AfrycePewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupilka - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł niepostrzeżenie z jeepa. Biegł za samochodem, biegł, biegł...
Ale nie dogonił.
Nagle słyszy gdzieś niedaleko szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego sie lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
- Może nie wszystko stracone - myśli pudelek i dopada padliny.
Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stworek coś wpierdala, ciamka, mlaska. Lampart już-już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie:
- Mmmm... Jaki smaczny ten lampart... Rarytas... Mięsko palce lizać... A kosteczki - co za rozkosz....
Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.
- Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa - myśli uciekając.
Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy coś do niego.
- Oj, niedobrze - myśli pudelek - Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?
Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został zrobiony w balona. Lampart wkurwił się strasznie... Każe małpie biec za nim z powrotem, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach, i mruczy do siebie:
- Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cipa nie wraca i nie wraca... 2008-10-24, nr 289
|
wiecie?czy wiecie czym sie rozni sex od klockow lego
nie wiecie to dalej bawcie sie klockami... 2007-03-15, nr 115
|
|
|
|
|
1434. to chuck norris przekonał bace do fastu,u żel
|
|
1435. ółw wodny żyje 100lat Chuck Norris to skruci.
|
|
1437. Dlaczego ksieżyc jest tak dalekoż Bo chuck kopnął go z półobrotu
|
|
1438. Chuck Norris to seryjny zabujca ale gdy zniszczy mu sie kapelusz lub buty to jest niepokonany.
|
|
1439. Tylko chuck używa wełnianych prezerwatywów
|
|
1440. jak ktos napisze o mnie jeszcze jakis zart to pierdolne go z półobrotu !!!!!!!!!!!!!
|
|
1441. Wiecie dlaczego słonce zachodziż Bo o tej samej godzinie Chuck Norris po nim stompa,a wschodzi bo schodzi.
|
|
1443. chuck norris reglarnie oddaje krew do PCK-ale nie swoją
|
|
1444. Skad wziela sie dziura ozonowa, poniewaz chuck bawil sie nozyczkami
|
|
1445. kiedy pierwsi amerykanie przybyli na ksiezyc chuck norris juz na nich czekal
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Ksiądz i rabin mieli zderzenie czołowe. Kiedy opadł pył -masakra. Samochodów właściwie nie ma... Z jednego wysiada rabin, lekko potłuczony. Z drugiego ksiądz - parę siniaków... Patrzą na siebie - na samochody - niedowierzanie... Rabin mówi do księdza: to niemożliwe, że żyjemy... Ksiądz: no właśnie - to musi być znak od Szefa... Rabin: tak, to znak od Szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. Ksiądz: tak, koniec waśni między religiami... Rabin (wyciąga piersiówkę): napijmy się, żeby to uczcić. Ksiądz wziął butelkę, pociągnął parę łyków i oddał rabinowi. Rabin zakręcił i schował. Ksiądz: a ty?? Rabin: a ja poczekam, aż przyjedzie policja... | Idzie Adam przez raj i nagle wypadło mu żebro: - O k....a! - krzyknął i słowo ciałem się stało... | Przychodzi koleś do konfesjonału i mówi: - ojcze zgrzeszyłem przeruchałem nieletnią - synu nie przejmuj się pozna dziecko trochę życia zmów 10 zdrowasiek i będziesz rozgrzeszony Przychodzi następny i mówi : - ojcze zgrzeszyłem przeruchałem staruszkę - pewnie ta staruszka była umierająca dobrze uczyniłeś dając jej na koniec życia trochę radości zmów 10 zdrowasiek i będziesz rozgrzeszony Przychodzi trzeci i mówi : - ojcze zgrzeszyłem zrobiłem lachę księdzu z sąsiedniej parafii Ksiądz zrywa się z miejsca i krzyczy: - tu jest twoja parafia i tu jest twój ksiadz | Na budowie słychać okrzyk: - Franek, podaj kurwa tą cegłę! Przechodzący ksiądz zwraca uwagę: - Może tak delikatniej... - Dobra - Franek, podaj kurwa cegiełkę! |
|