Chuck Norris

Dowcipy o Chucku Norrisie wysłane przez anonimowych autorów.

Kawały z serii nr 1311




Dodaj nowy dowcip:

Wpisz liczbę 679


RSS - dowcipy
dwiema rękami czerp!
Idzie chłop brzegiem jeziora, widzi: jakiś chłopiec czerpie ręką wodę z jeziora i pije. Chłop krzyczy: - Po co pijesz tę brudną wodę, tu wszyscy ...
2008-10-08, nr 278
Dziewczynka w lesie
Pośrodku lasu stoi samotna dziewczyna. Idzie przez las facet i pyta się jej: - Dlaczego tu stoisz taka sama? - Prosze Pana, moi rodzice nie żyją, do...
2008-06-30, nr 213
Prezent na walentynki
trzech gości chwali sie nawzajem co kupiło swoim kobitkom na Walentynki. Pierwszy: ja tam kupiłem swojej miśce merca cabrio. Od 0 do 100 zajmuje mu...
2007-02-23, nr 88

1457. Tylko Chuck Norris umie wyleczyc ptasia grype u ludzi i zawsze robi to z półobrotu

1458. Chucku Norrisie umarł 10 lat temu ale simiera boj sie mu to powiedziea

1459. Tylko Chuck Norris wie gdzie raki zimują!!!!

1460. wiecie jak miałA sie nazywac Bibliażż Chuck i przyjaciele

1461. tylko chuck wie jakie bedzie "pytanie na śniadanie"

1463. tylko chuck norris potrafi puszczac babelki w wodzie nie zanurzajac głowy w wodzie

1464. kto może pokonaa chucka tylko ziomy z KORABI

1465. tylko chuck norris wie gdzie są KORABIE

1466. jak chuck ogląda telewizje TRWAM to zawsze lecą pornole

1467. tylko chuck może przeleciea beate stelegowską

Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa 


Inne dowcipy :)
Powodowana nagłą potrzebą fizjologiczną zakonnica wchodzi do baru. W barze panuje standardowy zgiełk, jednak co parę minut gaśnie światło i cała sala zaczyna wiwatować. Zakonnica podchodzi do baru i pyta gdzie może znaleźć toaletę. - Tu po lewej, ale nie powinna siostra tam wchodzić. - Czemu nie? - pyta zaskoczona zakonnica. - bo w toalecie stoi posąg nagiego mężczyzny, przykrytego jedynie listkiem figowym. - Nie szkodzi- odpowiada zakonnica- nie będę patrzeć w jego stronę. Zakonnica idzie do toalety. Kiedy wraca do baru, zastaje standardowy hałas.Jednak kiedy goście zauważają jej wejście, przerywają rozmowy i zaczynają bić brawo. Zakonnica zaskoczona, pyta barmana: - Proszę pana, o co im chodzi, biją brawo, bo byłam w toalecie? - Nie, biją brawo, bo została siostra jedną z nas - odpowiada barman. - Nadal nie rozumiem - mówi wciąż zaskoczona. - Widzi siostra, ilekroć ktoś uniesie listek na posągu to w barze gaśnie światło.
Dwaj znudzeni krupierzy siedzieli przy stole z ruletką gdy do kasyna weszła bardzo atrakcyjna blondynka. Podeszła do stołu i zadeklarowała zakład na 20 tys. dolarów na konkretną liczbę. Zaraz potem dodała: - Mam nadzieję, że to wam nie będzie przeszkadzać, ale naprawdę szczęśliwe zakłady obstawiam kompletnie nago. Po czym zrzuciła z siebie suknię, bieliznę i buty i rozkręciła talerz ruletki z okrzykiem: - Mamusia potrzebuje pieniążki na nowe ubranko! Chwilę później już wykrzykiwała: - TAK! TAK! WYGRAŁAM! NAPRAWĘ WYGRAŁAM! Podskakiwała przy tym jak mała dziewczynka i obejmowała każdego z krupierów. Zaraz potem zebrała wszystkie pieniądze i swoje rzeczy i prędko opuściła kasyno. Krupierzy nieco zakłopotani popatrzyli na siebie, po czym jeden z nich zapytał drugiego: - Ty, a co ona właściwie obstawiała? Drugi odparł: - Nie mam pojęcia, myślałem, że Ty to sprawdzasz!
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - Nic! Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek... - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta cię szuka! - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień! - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni? - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
Siedzi sobie baca i pilnuje wyciągu krzesełkowego. Siedzi, turyści jeżdżą, wszystko spokojnie. Nagle baca wstał i wyłączył wyciąg. Turystami bujnęło. Wiszą. Co sprytniejsi zleźli z wyciągu po słupach i lecą do bacy: - Baco, baco, co robicie? Zimno jest, tamci pozamarzają, puśćcie ten wyciąg! - Nie puszczę! - Dlaczego? - Po ktoś powiedział do mnie "Chuju"! - Baco, niemożliwe, tu jest dużo turystów z zagranicy, pewnie powiedział "How do You do", czyli jak się macie! - A może... dobrze, puszczę wyciąg. Baca puścił wyciąg i siedzi. Mruczy pod nosem: - Chałdujudu... Może i tak... ale dlaczego "w dupę jebany"?

Zobacz inne kawały w której główną rolę gra Chuck Norris :)
21  131  181  211  241  291  391  451  491  521  541  711  821  851  1081  1151  1191  1251  1261  1311  1331  1491  1661  1741  1751  1831  1841  1851  1991  2091  2101  2111  2211  2241  2261  2321  2381  2391  2421  2461  2541  2571  2651  2721  2751  2791  2811  2861  2921  2961  2981  3081  3281  3601  3681  3691  3741  4041