
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 844
RSS - dowcipy
prytamaly jasio idzie do sklepu patrzy staruszka sprzedaje mówi daj stara pryte bo cie zabije ole ty masz 9 lat dawaj i nie gadaj... 2007-02-03, nr 46
|
recePrzychodzi chlop do domu po pracy a chcialo mu sie strasznie sexu, no to bara bara do zonki i juz w lozeczku, robia swoje az tu nagle zonka za kazdym ... 2007-03-20, nr 124
|
w czepku urodzonyNauczycielka pyta dzieci, co oznacza powiedzenie "w czepku urodzony". Dzieci opowiadają o różnych przygodach - dziadek jednego przeżył trafienie pocisku artyleryjskiego w okop, ojciec drugiego wypadł z trzeciego piętra i nic sobie nie połamał, aż doszło do Jasia. Ten mówi:
- Mój kot jest w czepku urodzony.
- Jak to?!
- Wczoraj podiwaniłem ojcu i zjadłem pięć tabletek viagry... A kota nie było w domu! 2007-01-28, nr 14
|
|
|
|
|
1068. tylko chack norris potrafi przejśa samego siebie
|
|
730. gdzie diabeł mówi dobranoc Chuck Noriss mówi dzien dobry
|
|
731. Chuck Norris widział dziub-dziuba
|
|
732. NIE TERRORYŚCI WYSADZILI WORLD TRADE CENTER!!!!!!!!! TO BYL CHUCK NORRIS!
|
|
733. TO NIE BÓG STR!CIL LUCYFERA DO PIEKLA! TO BYL CHUCK NORRIS!!
|
|
66. Chach Norris umarł 10 lat temu, ale śmiera boji sie mu tego powiedzia.
|
|
67. Gdy za oknem poda śnieg to znaczy,że Chuck Norris wybiera sie na sanki.
|
|
68. Czemu Bód to BógżBo Chuck Norris było zajeye.
|
|
69. Czemu Bód to BógżBo Chuck Norris było zajete.
|
|
70. Chuck Norris nie śpi, myśli komu da zaraz wpierdol!!!!!!!:)
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Baca był świadkiem wypadku samochodowego. Przesłuchuje go policjant: - Baco jak to było? Na to baca: - Panocku widzicie to drzewo? - Widzę. - A oni nie widzieli... | - Baco, czy można tu gdzieś kupić części zamienne do samochodu? - Zaraz za wioską jest ostry zakręt nad urwiskiem, a części leżą na dole... | Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy: - Łonanizuj się pan! Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy skończył usłyszał znów tą samą komendę: - Łonanizuj się pan! Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną komendę: - Łonanizuj się pan! Gdy skończył, baca znów to samo: - Łonanizuj się pan! Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos bacy naglił jednak nieubłaganie: - Łonanizuj się pan! - Łonanizuj się pan! - Łonanizuj się pan! I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym głosem rzekł do stojącej obok gaździny: - Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie! | Przychodzi turysta do bacy i pyta: - Baco, macie jakiś pokój do wynajęcia? - Mom. - Za ile? - Dwiście. - Baco! Za tyle? To bardzo drogo! - Panocku ale tu jest piknie. - No dobra baco, ale musi tu być spokój i żadnych dzieci. - Tu nimo żadnych dzieci. Turysta idzie spać. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada czereda dzieci. Wrzeszczą, wywracają meble. Turysta zwleka się z wyra i zaspanym głosem mówi do bacy: - Baco, tu nie miało być żadnych dzieci! - Dzieci? To są skurwysyny nie dzieci! |
|