
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 200
RSS - dowcipy
Coś brzydkiego...Szedł raz Ewald ulicą i spotyka Fąfarową:
-- Dzień dobry pani Fąfarowa , jaką piękną suknię ma pani dziś na sobie...
-- Dzień dobry panie Ewaldzie ,... 2008-08-26, nr 263
|
do wędkarza łowiącego ryby podchodzi strażnik:
-czy ma pan kartę wędkarską?
-nie mam!
-to jak pan może łowić ryby?
-zwycz... 2008-08-04, nr 229
|
Jean PaulPrzychodzi kobieta do kliniki zajmującej się sztucznymi zapłodnieniami.
- Panie doktorze, ja chciałabym mieć syna. Wysokiego szatyna z pięknym uśmiechem. I żeby miał takie zniewalające spojrzenie. I francuski akcent. Jak Jean Paul Belmondo.
- Proszę bardzo szanowna Pani. Podam Pani teraz narkozę po czym dokonamy zapłodnienia.
Babka zasypia, a lekarz rozpinając spodnie mruczy:
- Ja ci tu zaraz dam Belmonda...
2007-04-02, nr 161
|
|
|
|
|
1905. cuuck norris nie umarł-on z pół obrotu kopną w kaledarz
|
|
1906. Chuck Norris nie obchodzi dnia Kobiet..
to Kobiety obchodzą dzien Chucka:D
|
|
1907. To Chuck Norris znalazł skarb narodów
|
|
1908. chack norris wie gdzie sie podzialy tamte prywatki
|
|
1909. Chuck Norris sprawił że świnia zobaczyła niebo
|
|
1910. chack noriss wszedl na pole pszenicy i powiedzial czokapik!!!!!
|
|
1911. Tylko Chuck Norris wie jak dojechaa do nikąd hulajnogą
|
|
1912. chack noriss to pedal
|
|
1913. Czemu Chuck Noris mieszka w letnim domku na antarktydzie poniewarz lubi ciepłe klimaty
|
|
1914. tylko Chuck Norris potrafi trzasnąa obrotowymi drzwiami
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Wraca mąż z kolejnej imprezy z kolegami, jak zwykle mocno przeorany, żona wkurwiona, obserwuje jego niepewną drogę do łóżka, po czym wpada na szatański pomysł- zakłada prezerwatywę na palca po czym wsuwa mężowi w odbyt, idzie spać do innego pokoju i czeka co będzie dalej.. ..rano słyszy: aaaaaaaaaaaaaaa - wchodzi do pokoju męża i pyta niewinnym głosikiem: "jak się udała impreza z kolegami?" - na co mąż całkowicie zdruzgotany: nie mam już kolegów! | Młody pracownik i stary idą razem do pracy. Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami, prezentacjami. Stary idzie na luzaka, tylko reklamówka z jabłkiem i kanapka.. Młody mówi z podziwem: - No no, po tylu latach pracy, to pan ma to wszystko w głowie? - Nie synu, w dupie... | Przychodzi facet do burdelu i mówi: - muszę sobie użyć, ale mam tylko 2 zł. burdelmama - no, za 2 zł nic nie będzie - ale ja muszę!!! - niech będzie, może być pan Mietek? - okej, jak muszę to muszę. - to proszę do piwnicy, i w lewo do kotłowni. Facet otwiera drzwi i widzi brzydkiego, brudnego i spoconego faceta. Na widok klienta pan Mietek zdjął spodnie, oparł sie o piec i wystawił wielki owłosiony tyłek. na to klient: - eee, a może by mi pan jakoś pomógł.. Na to pan Mietek spogląda spod ramienia na biedaka i mówi: - ...Kocham Cie. | Piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz. Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie, że najwięcej wypadków zdarza się kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się nie zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z tego powodu nie powieszę... Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni, a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś, to wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami, to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni. Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę na cmentarzu. Twoja siostra, Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci, więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać po mnie. Ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama". Gorzej jest z Twoim bratem, Jankiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki. Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią, pozdrów ją ode mnie, a jeśli nie, to jej nic nie mów. Twoja mamusia Dusia. PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę. |
|