
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 582
RSS - dowcipy
WiatryPrzychodzi baba do lekarza i mówi:
-Panie doktorze,mam roztroje żołądka.-
-Pomyślnych wiatrów!-... 2007-02-23, nr 86
|
DziadA dziad powiedzioł do złotej rybki: Hcę nową babkę. a nie to stare koryto.... 2007-02-20, nr 75
|
OblechSiedzi blondynka z chłopakiem i on do niej
-blondi, włóż mi rękę w gacie
ona potulnie mu wkłada...
- czujesz coś długiego?... 2008-06-20, nr 197
|
|
|
|
|
2051. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
|
|
2054. czak norris szybciej stoi niż ty biegasz:}
|
|
2055. asia
|
|
2056. i lowe you
|
|
2057. tylko Chuck Norris umie zjeśa pączka nieoblizując sie :-D (sprobojcie nieda sie :P)
|
|
2058. odczepcie sie od tego picza :)
|
|
2059. Tylko Chuck Norris potrafi napisaa grzebyk przez ch.
|
|
2060. Chuck Norris poterafi skakaa na lewej nodze odbijając sie od prawej...:P
|
|
2061. Chuck Norris stworzył wibratory na rozmiar swojego penisa.teraz tysiące ludzi grają nimi w bejsbol
|
|
2062. Chuck Norris powiedział ł razy "Candyman" i nic sie nie stało. Candyman nigdy nie odważył sie powiedziea ł razy "Chuck Norris"
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Politechnika. Egzamin ustny z fizyki. Profesor pyta: - Jedzie Pan autobusem. Jest strasznie gorąco. Co Pan robi? - Otwieram okno. - A jakie zmiany zachodzą w aerodynamice autobusu? - ???? - Dziękuję. Dwója. Sytuacja powtarza się...Po jakimś czasie, wynik profesor versus studenci wynosi 9:0. Wchodzi studentka. - Jedzie Pani autobusem - pyta profesor - jest strasznie gorąco. Co Pani robi? - Zdejmuję bluzkę. - Pani mnie nie rozumie - drąży profesor- jest bardzo gorąco. - To zdejmuję sukienkę Profesor dalej pyta: - Proszę Pani, ale w autobusie jest żar! - To zdejmuję stanik. - Proszę Pani! - zdziwiony profesor krzyczy - Ale w autobusie jest strasznie duszno, ukrop jak cholera ... - Profesorze! - wtrąca studentka - Mogą mnie wyru**ać wszyscy faceci z autobusu ale ja tego cholernego okna na pewno nie otworzę ... | Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go: - Panie, a jak tutaj z komarami? - Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób! - Tak? Jaki - Nooo.... sadzamy teściowa na ławeczce przed chałupa i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój. - Ale ona się przecież zadrapie na śmierć! - Nieee... jest sparaliżowana... | Dwie jąkały założyły się o to, który pierwszy kupi paczkę fajek w sklepie. Wchodzi pierwszy i mówi: - Pppoppprooszzzzę Wwwwestyy - Proszę bardzo - mówi ekspedientka Wychodzi, a drugi jąkała: - 37 sssekuund. Nnnnieżlee. Po czym wchodzi drugi: - Pppoprrroszęę eeLeMMy. - Niebieskie czy czerwone - pyta ekspedientka? - Tttty kkkurwo! | Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w ręku teczka. Kierownik krzyczy: - Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?! - Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło "krawaty na żyrandol". Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło "Panie do naga". Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło "Panowie do naga". Zapala się, Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło "Panowie do roboty..." No to złapałem teczkę i kapelusz, i przybiegłem. |
|