|
72 Pójdę do sąsiadki
. Żona do męża: Pójdę do sąsiadki na 3 minuty. a ty co 5 minut pomieszaj kaszę.... 2007-02-20, nr 72 |
|
73 2 pralnika
. Dla czego policjant kupil swej żonie 2 pralnika elektrycznych ? Bowiem on przypuzsczoł. że z jednego pralnika spada koryto. ... 2007-02-20, nr 73 |
|
74 Śmiałość
. Nie trza napełniać spodnie powiedzała papuga, kiedy kotek złfpał ją za szyjkę.... 2007-02-20, nr 74 |
|
75 Dziad
. A dziad powiedzioł do złotej rybki: Hcę nową babkę. a nie to stare koryto.... 2007-02-20, nr 75 |
|
76 Prawo Archimedesa
. Ciało, pogrążone w ciało, straci elastyczność i wystrzała plyn.... 2007-02-20, nr 76 |
|
77 Etykieta ze wsi
. Etykieta ludowa ze wsi (Jak się odpowiada, jeżeli krityka się nie podoba Państwu) - Kiedy rozmawiasz ze mną, to wyjmuj ręki z mojej kieszeni. –... 2007-02-20, nr 77 |
|
78 Niemiec w tunelu
. Jedzie niemiec rusek i polak pociogiem do angli.Nagle wjezdzajo w wilki tunel a niemiec mowi - kto zgasil swiatla? hahahahaha sam to wymyslilem... 2007-02-20, nr 78 |
|
79 park
. idzie jaś z Małgosią za rączkę przez park wiadomo po parku chodzą staruszki jeżdzom rowery po dróżkach no i jasiu do małgosi małgosiu wskoczyy w krz... 2007-02-20, nr 79 |
|
80 włosy
. dlaczego blondynka nie myje zębów Bo chce miejeć pod kolor włosów... 2007-02-20, nr 80 |
Dwaj starzy przyjaciele spotykają się po długim czasie. - Co słychać? - pyta pierwszy. - A, nic dobrego - odpowiada drugi - Cierpię na moczenie nocne i nie wiem, co z tym zrobić. - Wiesz co, tu niedaleko mieszka dobry psychoterapeuta. Spróbuj, może on znajdzie sposób. Przyjaciele spotykają się po kilku miesiącach. - No i co, byłeś u tego psychoterapeuty? - Byłem i jestem Ci bardzo wdzięczny. - Już się nie moczysz? - Moczę, ale teraz jestem z tego dumny! |
Psycholog do klienta: - Muszę pana zmartwić. Pan nie ma kompleksów, pan naprawdę jest głupi. |
Przyjeżdża na stacje benzynowa krasnoludek swoim malutkim samochodzikiem i mówi: - Poproszę dwie kropelki benzyny. A na to sprzedawca: - I co, może jeszcze pierdnąć w oponki. |
Wielka amerykańska firma. Szef wzywa do siebie psychologa firmowego - Johny. Doceniam to co robisz, ale pracoholików to ty zostaw w spokoju! |