|
285 rozmowa o pracy
. - Jeśli mój szef nie zmieni zdania, to będę musiał spierdalać z tej firmy. - A co ci powiedział? - Żebym spierdalał z tej firmy. 2008-10-24, nr 285 |
|
286 Hippis
. Pewien hipis z Francji dowiedział się, że w USA istnieje najlepsza brygada hipisów na świecie, Brygada "G". Napisał więc do nich podanie: "Uprzejm... 2008-10-24, nr 286 |
|
287 czy ma pani szczęśliwa rodzina?
. - Missis Smith, czy ma pani szczęśliwa rodzina? - O tak! mam czterech synów i świetnego męża! - I gdzie oni są teraz? - Mój młodszy John - w Ira... 2008-10-24, nr 287 |
|
288 Polityczny
. Jak sie nazywa,murzyn z jajami? -ObaMa!!!... 2008-10-24, nr 288 |
|
289 pudelek w Afryce
. Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupilka - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł niepostrzeżenie z jeepa. Biegł za samochodem, biegł, biegł... Ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś niedaleko szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego sie lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki. - Może nie wszystko stracone - myśli pudelek i dopada padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stworek coś wpierdala, ciamka, mlaska. Lampart już-już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: - Mmmm... Jaki smaczny ten lampart... Rarytas... Mięsko palce lizać... A kosteczki - co za rozkosz.... Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. - Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy coś do niego. - Oj, niedobrze - myśli pudelek - Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić? Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został zrobiony w balona. Lampart wkurwił się strasznie... Każe małpie biec za nim z powrotem, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach, i mruczy do siebie: - Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cipa nie wraca i nie wraca... 2008-10-24, nr 289 |
|
290 sikanie
. sika dwóch typów w parku jeden się pyta czemu tak cicho lejesz bo leje po spodniach a nie szkoda ci spodni nie bo sikam po twoich !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!... 2008-10-24, nr 290 |
|
291 Wygrana
. Maz do zony - Co bys zrobila gdybym powiedzial, ze wygralem totka? - Zabrala bym polowe kasy i odeszla od ciebie. - To masz tu 7,50 i spierdalaj.... 2008-10-24, nr 291 |
|
292 Dobry
. Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy raz": - Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak... - Taki wolny ? - przerywa... 2008-10-24, nr 292 |