Chuck Norris

Dowcipy o Chucku Norrisie wysłane przez anonimowych autorów.

Kawały z serii nr 2111




Dodaj nowy dowcip:

Wpisz liczbę 365
2297. Memento Norris - Pamietaj o Chucku :))

2298. Kiedy Krzysztof Kolumb dopłynął do Ameryki...Chuck Norris już na niego czekał...kopnął go z półobrotu :p

2299. Fajny--> fajniejszy --> Chuck Norris

2300. Tylko Chuck Norris jest w stanie pogodzia Rydzyka z Wałesą.

2301. Tylko Chuck Norris jest w stanie zmniejszya bezrobocie w polsce

2302. Chuck nigdy nie nosi naładowanej spluwy bo wie,że jego półobrót bedzie szybszy od strzału.

2303. Kiedy czak dostał od rodziców deskorolke odkrecił w niej kółka bo uznał,że do jazdy nie bedą mu potrzebne.

2304. Chuck sie przyznał,że wywiózł Bin Laden ale powiedział,że koleszki nie sprzeda.

2305. Chuckowi amputują obie rece i nogi,to nic wielkiego..zostanie mu półobrót....buhhaha

2306. Chuck ma rece które leczą...

RSS - dowcipy
była sobie raz pani
Była sobię raz pani ktura była w ciąży i bolał ją brzuch więc poszła do doktora i mówi proszę pana boli mnię brzuch co mogę zrobić niech pani położy s...
2007-02-01, nr 35
"O tesciowej"
Czemu jesteœ taki smutny? • No wiesz porwali mi teœciowš i żšdajš okupu! • Zaraz, zaraz teœciowš? To co się martwisz? • Powiedzieli, że jeœli nie dam im okupu, to jš sklonujš
2007-02-04, nr 48
głupi Jaś
Wraca Jaś ze szkoły i chwali się mamię: -mamo nauczyłem się liczyć do 5. -to powiedz.mówi mama. ...
2007-02-01, nr 38

Ostatnie 3 dni:
kochanek

Blondynka nr 11


Zobacz inne kawały
w której główną rolę gra
Chuck Norris :)

1  11  31  41  111  121  141  151  171  201 
251  281  311  341  391  401  431  561  591  631 
661  681  1011  1071  1181  1281  1321  1351  1371  1501 
1581  1631  1661  1721  1741  2001  2081  2181  2191  2271 
2351  2371  2401  2421  2461  2471  2491  2531  2621  2751 
2781  2791  2851  2911  2981  3021  3231  3241  3321  3371 
3531  3651  3661  3681  3751  3871  3941 

Inne dowcipy :)
W barze siedzi młody mężczyzna i dziewczyna. - Koleżanka się spieszy? - zagaduje mężczyzna. - Nie, koleżanka się nie spieszy - przekornie odpowiada dziewczyna. - Koleżanka napije się kawy? - Tak, napiję się kawy... - Koleżanka wolna? - Nie, mężatka... - Mężatka? A koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że została zgwałcona w barze? - Tak, koleżanka może zadzwonić do domu i powiedzieć, że ją zgwałcili 10 razy. - 10 razy?! - Kolega się spieszy?
Na lotnisku celnik pyta faceta: - Czy na pewno oddał pan wszystko do oclenia? Facet odpowiada: - Tak. Celnik mówi: - A co robi ten słoń z chlebem na uszach za panem? Facet odpowiada zdenerwowany: - To moja sprawa z czym jem kanapkę!!
Leci blondynka samolotem obok bardzo inteligentnego,wszystko wiedzącego biznesmena strasznie lubiącego hazard i po kilku minutach lotu: - Zagra pani w coś ze mną? - Nie, dziękuje - A może jednak. - Nie, nie. - Nooo, bardzo panią proszę. - Ehhh, no dobra. - No to tak: ja pani zadaje pytanie i jeżeli pani nie odpowie, to daje mi pani 5 dolarów, a jeżeli ja nie odpowiem na pani pytanie to ja pani daję 5 tysięcy dolarów. To jak, ok? - Ehhh, ok. No to biznesmen zadaje 1 pytanie: - Jaka jest odległość między słońcem a księżycem? Blondynka myśli i myśli: - Eeeee... mmmm... niestety nie wiem. Daje mu 5 dolców, po czym sama zadaje pytanie: - Co to jest: wchodzi pod górkę na dwóch nogach, a schodzi na trzech? Wszystko wiedzący ciągle myśli i myśli i ciągle nie może znaleźć odpowiedzi, więc dzwoni do jednego kolegi, drugiego, trzeciego, żaden z nich nie wie. Cały zdenerwowany, że może przegrać pyta się jeszcze wszystkich pasażerów samolotu, ale nikt nie wie. Po kilku minutach nerwówki w końcu się poddał i dał blondynce te 5 tysięcy dolarów i pyta się jej: - To co to jest to co wchodzi pod górę na 2 nogach, a schodzi na trzech. Na to blondynka daje mu 5 dolarów...
Facet wylądował na bezludnej wyspie z psem i świnią. Przebywają już tam miesiąc i w końcu w mężczyźnie odezwała się natura, ale myśli: "Z psem nie za bardzo, już wolę ze świnią. Ale pies cały czas jej pilnuje". Nagle usłyszał głos kobiety wołającej o pomoc. Szybko jej pomógł, a ona na to: - Spełnię twoje każde życzenie. Facet myśli, myśli i w końcu mówi: - Mogłabyś wyprowadzić tego psa na spacer?