
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 790
RSS - dowcipy
Prezent na walentynkitrzech gości chwali sie nawzajem co kupiło swoim kobitkom na Walentynki.
Pierwszy: ja tam kupiłem swojej miśce merca cabrio. Od 0 do 100 zajmuje mu... 2007-02-23, nr 88
|
letni- Jest po prostu za gorąco, żeby wkładać ubranie - mówi mąż wychodząc spod prysznica.
- Jak sądzisz, kochanie, co powiedzieliby sąsiedzi, gdybym tak wyszedł skosić trawnik?
- Prawdopodobnie, że wyszłam za ciebie dla pieniędzy - odpowiada żona.
2008-04-19, nr 176
|
Ale powiałoWyszedł baca wysikać się przed dom.Po chwili wraca cały mokry.żona zdziwiona pyta:
-co leje?
-nie,halny wieje.... 2007-04-02, nr 160
|
|
|
|
|
2307. pij mleko bedziesz chuck norris !!!
|
|
2308. Chuck Norris i jego przestrzen.
|
|
2309. tylko Chuck Norris potrafi postawic namiot dla 50 osób z chusteczki do nosa! ;]
|
|
2310. Chuck Norris wie ale nie powie ;p
|
|
2311. Dlaczego Chuck Norris śpi przy zapalonym świetle.To nie Chuck boji sie ciemności tylko ciemnośa CHucka
|
|
2312. To nie Matrix cie wiezi, to Chuck gra w Quak'a
|
|
2313. Gdy Chuck dostał erekcji Bush zadławił sie preclem.
|
|
2314. Veni... Półobrót... Chuck Norris
|
|
2315. To nie trzesienie ziemi spowodowało tsunami to Chuck dostał orgasmu... :)
|
|
2316. Tylko Chuck Norris potrafi podnieśa krzesło, na którym siedzi.
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Na pustyni wyczerpany turysta pyta Beduina: - Jak dojść do Kairu? - Cały czas prosto, a w czwartek w prawo. | Baca zamówił taxi. Podjeżdża Mercedes. Baca się pyta: - Co to za znaczek na masce? - To jest mój celownik. Jak chcę kogoś w dupę trzasnąć - odpowiada kierowca. - A pokaże mi pan? - pyta baca. - Dobra. Jadą, kierowca celuje w rowerzystę, w ostatniej chwili skręca, by nie zabić człowieka. Baca mówi: - Eee co to za celownik?! Jakbym go drzwiami nie trzasnął, to byśmy go nie trafili! | Blondynka poznała chłopaka na czacie... Dużo rozmawiali i w końcu koleś pyta: - Spotkamy się w realu? Na to blondynka: - Ale u nas nie ma Reala, może w Biedronce? | Mówi żona do męża: - Wiesz.. śniło mi się dzisiaj wiadro pełne penisów. - To pewnie mój był największy? - pyta mąż. - Nie... twój był na samym dnie, taki malutki - odpowiada żona. Na drugi dzień mąż mówi do żony: - Wiesz, dzisiaj śniło mi się dzisiaj wiadro pełne ci**k. - To pewnie moja była na samym dnie taka malutka? - pyta żona - Nie... wiadro w niej stało... |
|