
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 997
RSS - dowcipy
trzy miliony mieszkań- Z 3 000 000 mieszkań zrobiło się 300 000 - gdzie więc podziało się to jedno zero?
- W Ministerstwie Sprawiedliwości... 2008-04-19, nr 178
|
wróbelWróbel to teges majonez... 2007-03-23, nr 132
|
Bara-BaraTęskni Krzysio za Puchatkiem,
Za Misiasiem, za Niedźwiadkiem,
"Gdzie Ty jesteś, mój Misiasiu,
Mój Puchatku - Patysiasiu?"
A Puchatek wraz z ferajn... 2008-06-20, nr 195
|
|
|
|
|
2387. Jeśli Chuck Norris jest spó1niony, to czas niech lepiej k**wa zwolni...
|
|
2388. Chuck Norris potrafi obejrzea "60 sekund" w 20 sekund.
|
|
2389. Gdy Chuck Norris chciał cygaro, człowiek wynalazł ogien. Szybko.
|
|
2390. Chuckowi Norrisowi nigdy, ale to nigdy, nie zawiesił sie Windows.
|
|
2391. Chuck norris bał sie powiedziedziea swoim bliskim ze umarł
|
|
2392. Chuck Norris potrafi graa w bierki z rozgotowanym makaronem
|
|
2393. Chuck Norris to cyborg zaprogramowany na chinska gejsze-program sie zawiesił
|
|
2394. CHUCK NORRIS JEST KOBIETOM
|
|
2395. CZAK NORIZ IZ DE BEZD
|
|
2396. Wiecie co robi Chuck Norris na planie Strażnika z Teksasu! Bzyka sie z Barmanką
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
- Badam pana i badam, ale wciąż nie mogę dojść przyczyny pańskiej dolegliwości. Przypuszczam, że to alkohol... - Dobrze, panie doktorze, przyjdę kiedy pan doktor wytrzeźwieje. | James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem. Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu, gdy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i mówi: - Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji? James Bond odpowiada: - Oczywiście. Dzięki temu zegarkowi widzę wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem, na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek. Dziewczyna ripostuje: - Pana zegarek źle działa... mam na sobie majtki! Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada: - Och, przepraszam... spieszy się o godzinę! | Świeżo upieczony Nowobogacki był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować image. Zapisał się więc do Klubu Nowobogackich... - Masz najnowszego Volzwagena? - No... nie. - Masz dwupiętrową willę? - No... nie. - A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami? - No... nie. - No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy. Nowobogacki dzwoni więc do swojego służącego: - Janie... Sprzedaj nasze Cadillaki i kup takie tanie, niemieckie gówno jakim teraz wszyscy jeżdżą. - Dobrze Panie... - I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi... - Dobrze Panie... Coś jeszcze? - Ta... zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź. | Mama mówi do Jasia: - Jasiu, idź do apteki po tabletki na seks dla taty. Jasiu wchodzi do apteki i mówi: - Poproszę tabletki na seks dla taty. Aptekarka: - Tylko pamiętaj chłopcze, jedna tabletka na sześć dni. Jasiu przybiega zdyszany do domu i mówi mamie: - Mamusi tylko pamiętaj sześć tabletek na jeden dzień. Mama wykonała. Mama znowu prosi Jasia o ponowne zakupienie tabletek. Jasiu wchodzi do apteki, i pani aptekarka pyta: - I co zadziałało? - Tak, jak cholera. Mama w ciąży, siostra w ciąży, mnie dupa boli, a tata na dachu rżnie gołębie. |
|