Czerwony Kapturek po hiphopowemu Zapina ziomala Kaptur przez osiedle na miejscówkę do starszej Jareckiej. Pokitrane ma po kieszeniach trochę bakania i jakiś szamunek. Wyczaił ja wilk wypas i ściemę jej z klatki odstawia: - Elo sztuka. Gdzie sie idziesz ustawić? - Wybiłam sie z chawiry i hetam sie z tym towarem do starej ojca. Wilk skumał akcje w moment i miedzy blokami skręt na miejscówkę do starej Jareckiej wylukal, a po drodze zdążył jeszcze bucha ściągnąć z writerami. Wpierdolił Jarecka, kabone jej z szuflad powyjmowal, co by na zioło starczyło. Jebnął sie na wyro i ściemę odstawia. Moment i laska w czerwonej bluzie tez ustawia sie na miejscówce. Patrzy na babkę i nie czai wszystkiego: - Babka, melanż jakiś był, ze uszy i oczy trochę przyduże masz, czy to może ja za dużo smażyłam? A wilk zajawkę już taka złapał, ze opierdolił w moment Kaptura i fazę na wyrze dalej odstawia. Nagle psy wbiły sie do chawiry Jareckiej i w moment skatowały wilka za odstawianie nielegalu. Klime z podwórka zdążył jeszcze pozdrowić, 'HWDP' krzyknął i zszedł ze świata z rozpierdolonym bębnem. Psy Kaptura i Babkę wywlekły z bebechów i razem z wilka towaru po kresce ściągnęli. Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała: - Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie... Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała: - No k..wa, nie sądzę... I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce. |