
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 257
RSS - dowcipy
Mmm:))Co trzeba zrobić, żeby wsadzić słonia do lodówki
Otworzyć lodówkę, wsadzić słonia, zamknąć lodówkę.
Co trzeba zrobić, żeby wsadzić żyrafę do lodówki... 2007-03-29, nr 139
|
|
|
Przyslowie inaczejNie kopaj Pan bliżnim jamy - niechaj to oni sami sobie kopają.... 2007-02-28, nr 102
|
|
|
|
|
2646. Chuck Norris namówił Go1dzikową na Apap
|
|
2647. Był już film ,,kilerów dwóch". Nigdy nie powstanie ,,Chucków Dwóch"
|
|
2648. chuck norri nie musi myc zebow to zeby myja chucka
|
|
2649. chuck norris stoi szybciej niż ty biegasz
|
|
2650. Chuck Norris potrfi walnąa cyklopa pomiedzy oczy.
|
|
2651. Chuck Norris robiąc pompki popycha ziemie.
|
|
2652. Chuck zawsze ma pokera. Nawet gdy gra w tysiąca
|
|
2653. Chuck Norris umie zrobic jajecznice z maki i pomidorow
|
|
2654. tylko chuck potrafi nasraa na sufit
|
|
2655. Chuck Norris już dawno umarł, ale śmiera boi sie o tym mu powiedziea.
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Odbywa się musztra. Żołnierze stoją w szeregu. Kapral daje komendę: - Prawą nogę do góry podnieść! Kowalskiemu się pomyliło i podniósł do góry lewą nogę. Kapral patrzy wzdłuż szeregu i krzyczy: - Co za dureń podniósł obie nogi?! | Po zakończeniu zimnej wojny jednostki specjalne USA i Rosji przeprowadzają wspólne manewry. Do sali, w której zgromadzili się żołnierze obu nacji wchodzi amerykański sierżant i mówi: - Dzisiaj ćwiczymy skoki z małych wysokości - pułap 200 metrów. Na to Rosjanie wpadają w panikę. Po naradzie jeden z nich występuje i pyta czy nie mogliby skakać ze 100 metrów. Zdziwiony sierżant odpowiada: - Ale na 100 metrach lotu nie rozwiną się nam spadochrony! Na to wszyscy Rosjanie zgodnie: - Ooo!? To dzisiaj skaczemy ze spadochronami? | Wchodzi pułkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami. - Co piszecie majorze? - Dysertację? odpowiada zrywając się z krzesła major. - Acha! Interesujące. A na jaki temat? - Obieg wody w pisuarze. - Jakoś tak mało ciekawie brzmi. - A jak pan pułkownik by zaproponował? - Na przykład? Możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o powierzchni słabo perforowanej? - Świetny tytuł panie pułkowniku ! - krzyczy uradowany major. - Tak zatytułuję tę rozprawę. Dziękuję za radę. Po wyjściu pułkownika major biegnie na piętro niżej do swojego przyjaciela kapitana, żeby pochwalić się nowymi ustaleniami i zastaje go tez coś piszącego. - Cześć co piszesz?? pyta. - Dysertację. - Ooo!! Na jaki temat? - Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele garnizonowym walorami głosowymi duchowieństwa. - Widzę, że odwiedził cię pułkownik? domyśla się major. - Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej. - A jak ten tytuł brzmiał wcześniej? - Po cholerę kapelanowi akordeon | Podczas II wojny światowej Niemcy złapali Amerykanina, Francuza i Polaka. Postawili im ultimatum, że albo powiedzą wszystko o swoich oddziałach - położenie, liczebność i cele, albo zginą. Amerykanin bez chwili wahania powiedział wszystko, Francuz dopiero po dwóch dniach poddał się i powiedział wszystko, natomiast Polak mimo tygodnia tortur nie powiedział nic. W końcu sierżant idzie do celi Polaka żeby zabrać go przed pluton i wtedy słyszy pukanie w ścianę. Zagląda do celi, a tam Polak wali w głową w ścianę i powtarza: - Jezu, jak sobie nie przypomnę to mnie zabiją! |
|