
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 915
RSS - dowcipy
pianistaW pewnym klubie zaistniało zapotrzebowanie na pianistę. Kandydat na to stanowisko zgłasza się do managera, a ten prosi go o próbkę możliwości. Facet siadł do fortepianu i zaczął naparzać na klawiszach jakieś żwawe rytmy. Managerowi bardzo się spodobało i mówi do pianisty:
- Kurcze, no bardzo dobre! A jaka to piosenka?
- "Daj się cykać w pupę aż zakrwawią ci hemoroidy".
- O nie, to bardzo niefortunny tytuł, zagraj może coś innego.
- Jasne - odpowiada pianista i zaczął grać tym razem jakiś rzewny kawałek.
- Nie no super, jeszcze lepiej, a jaki tytuł?
- "Otwórz buzię głęboko i połknij wszystko kiedy skończę".
- Eee... OK. Słuchaj, zatrudnię cię, ale nie wspominaj tytułów swoich piosenek.
No i zatrudnił gościa, facet szalał na pianinie przez pół nocy, ludziom bardzo się podobało. Po którejś piosence poszedł do WC. Wrócił, siada do fortepianu, a tu zaczepia go jakiś facet:
- Masz rozpięty rozporek i wystaje ci penis.
- O k..., moja pierwsza piosenka na życzenie! 2007-01-28, nr 15
|
zagadka lorda AstoraLord Astor należał do śmietanki towarzyskiej XIX-wiecznego Londynu. Z tego tytułu często brał udział w rautach, przyjęciach i balach. Na jednej z takich imprez lord Astor poprosił o głos i mówi:
- Zadam państwu zagadkę.
- Prosimy, prosimy!
- Co to jest: ciemne, włochate i ma to kobieta między nogami?
Wszyscy goście zaskoczeni i lekko zniesmaczeni, ale pozostał im cień nadziei, że może rozwiązanie jest zaskakujące i nietypowe i wcale nie jest to to, co od razu się wszystkim nasunęło.
- Nie wiemy, milordzie. Cóż to takiego?
Lord Astor na to:
- Proszę państwa, to jest pizda.
Podniósł się gwar, kobiety mdleją, panowie oburzeni. Ktoś wezwał straż i lorda Astora odstawiono do aresztu. Wkrótce sąd i wyrok: miesiąc więzienia.
Minął miesiąc i lord Astor wyszedł na wolność. Po jakimś czasie pojawił się na znaczniejszym balu. Przyjęty został z rezerwą, a już ze zgrozą zareagowano na jego propozycję:
- Zadam państwu zagadkę.
- Milordzie, może później, może to nie miejsce na pańskie zagadki...
- A jednak zadam państwu tę zagadkę!
Ludzie pomyśleli, że jednak może zmądrzał dzięki odsiadce i wymyślił jakąś inną zagadkę.
- No dobrze, milordzie, prosimy o zagadkę.
- Co to jest: ciemne, włochate i ma to kobieta między nogami?
Znowu kobiety mdleją, panowie zaciskają pięści, ale etykieta nakazuje, by lord wypowiedział się do końca.
- No, cóż to takiego, milordzie?
- Proszę państwa! Siedziałem w kozie długi miesiąc i miałem wystarczająco dużo czasu, żeby sobie to wszystko przemyśleć.
Towarzystwo odetchnęło z ulgą na myśl, że Astor jednak faktycznie zmądrzał. Górę wzięła ciekawość.
- I jakie wnioski pan wysnuł, milordzie?
- No właśnie! Myślałem dużo czasu i w końcu doszedłem do jedynego słusznego rozwiązania. Otóż uważam, że nie ma innego wyjścia: to po prostu MUSI być pizda! 2007-01-29, nr 24
|
3 propozycje- Mam dla pani 3 propozycje.
- W pupę nie dam!
- W takim razie dwie... 2007-01-28, nr 13
|
|
|
|
|
3695. gdy ty masz zlotówke a chuck norris niema nic to chuck norris itak ma wiecej!
|
|
3696. chuck norris przeskoczyl mur chinski w zdluz!
|
|
3697. chuck norris je wiury a wydala deski!
|
|
3685. Lzy Chucka Norrisa leczą raka ale gośa jest tak hardkorowy żenigdy nie zapłakał
|
|
3686. Tylko Chuck Norris wie, gdzie sie podziały tamte prywatki xD
|
|
3687. Chuck zamiast kondonów używa anakondy
|
|
3689. Chuck Norris wyciąga splówe w 0,0002 sekundy
|
|
3690. pewnego razy naga blądynka podeszla do chucka i powierziała zrub to co potrafisz najlepiej...A on zabił ją z półobrotu
|
|
3692. Wszystkie numery na o 700 so do chucka norrisa
|
|
3716. Tylko chack gra w pingponga paletką do piłki nożnej
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Psychiatra bada pacjenta za pomocą testu, czytając: - Ostatniej niedzieli był straszliwy wypadek drogowy. Motocyklista został rozjechany przez samochód tak nieszczęśliwie, że stracił głowę. W chwilę potem motocyklista wstał, podniósł głowę i poszedł do najbliższej apteki, żeby przykleić ją do tułowia. W tym miejscu badany uśmiecha się z niedowierzaniem. - Pańska historia nie trzyma się kupy. Przecież apteki w niedzielę są zamknięte! | Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza. Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę... | Telefon do radia. Głos kobiecy: - Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę: ... proszę panu Stasiowi puścic jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie! | - Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko? - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole. - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek. - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.. |
|