
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 750
RSS - dowcipy
Liczba pojedyncza i liczba mnogaNa lekcji gramatyki dzieci uczą się różnicę pomiędzy liczbą pojedynczą i liczbą mnogą. Nauczycielka pyta dzieci:
Co to jest, jeżeli jedna k... 2007-03-07, nr 109
|
do wędkarza łowiącego ryby podchodzi strażnik:
-czy ma pan kartę wędkarską?
-nie mam!
-to jak pan może łowić ryby?
-zwycz... 2008-08-26, nr 247
|
SowySiedzą dwie sowy na gałęzi.Nagle jedna :
- uuuhhhuuu !!!
a druga :
- aleś mnie przestraszyła!... 2007-02-28, nr 97
|
|
|
|
|
3863. Chuck Norris dodał dwie ujemne liczby a otrzymał dodatnią
|
|
3864. Chuck Norris 5 minut po swoich narodzinach zapuscił brode
|
|
3865. z idei zmienili na oreng dlatego ze chuck norris lubi pomaranczowy kolor
|
|
3866. Chuck Norris łapie wróbla przy porodzie!
|
|
3867. Tylko Chock Norris wie Co z ta Polskąż
|
|
3868. Kiedy zamykasz lodówke to właśnie Chuck Norris gasi w niej światło.
|
|
3870. Chuck norris widzi uchem
|
|
3871. tylko chuck norris wie co miał wczoraj farmer do Mozgi
|
|
3872. Dwaj goscie uciekali rzed Chuckiem,jeden w prawo, drugi w lewo ...Chuck za nimi
|
|
3873. kiedy chuck cie kopnie z polobrotu, ty przykleisz sie do plotu :D
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
80-latek chce się kochać z żoną. - Ale tylko z prezerwatywą, zaznacza żona. - Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża, przekonuje mąż. - Ale salmonella od starych jaj | Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka: - Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu. Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka: - Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu. Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna: - Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu. Ojciec - prawie w stanie przedzawałowym. Następnego dnia idzie do roboty wcześniej, żeby uniknąć ruchu ulicznego. Cały czas jest jednak spięty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa się najgorszego. Po pracy idzie wzmocnić się do pubu. Do domu dociera koło północy. Od progu przeprasza żonę: - Kochanie, miałem dzisiaj fatalny dzień... - Miałeś zły dzień? Miałeś zły dzień? Ty?! A co ja mam powiedzieć? Listonosz miał zawał na progu naszych drzwi! | W szpitalu psychiatrycznym lekarze sprawdzają, który z pacjentów jest już zdrowy. Każą wszystkim skakać do pustego basenu. Wszyscy skoczyli, tylko jeden stoi na brzegu. - A ty? Dlaczego nie skaczesz? - pyta jeden z lekarzy. - Nie umiem pływać. | Czy nie widziała pani mojego męża? Godzinę temu poszedł utopić w rzece kota... - Skoro pani wie gdzie jest, to czemu pani pyta? - Bo kot wrócił do domu... |
|