Chuck Norris

Dowcipy o Chucku Norrisie wysłane przez anonimowych autorów.

Kawały z serii nr 3691




Dodaj nowy dowcip:

Wpisz liczbę 365
3973. Chuck Noris robi szach mat za pierwszym ruchem.

3974. Chuck Noris robi szach mat za pierwszym ruchem.

3975. chuck norris nie boi sie ciemnosci to ciemnosc boi sie chucka norrisa

3976. chuck noris nie nosi jeansuw to jeansy nosza chucka norrisa

3977. tylko Chuck Norris potrafi sciągnąa internet na dyskietke

3978. gdy chuck norris wchodzi do wody to nie robi sie mokry to woda robi sie chuck norrisowa

3979. gdy jeden człowiek pójdzie w lewo a drógi w prawo Chuck Norris idzie za nimi .

3980. Nie było wielkiego wybuchu. To Chuck Norris puścił "bąka".

3981. chuck norris umarł 10 lat temu ale smierc nie miała odwagi mu o tym powiedziec(memento norris)

3982. Chuck Norris jako pierwszy nasrał w stringi!!

RSS - dowcipy
lol norris
tylko chuk norris potrafi podniesc krzeslo siedzoc na nim ;)...
2007-02-26, nr 93
SZKOŁA JASIA
PRZYCHODZI JASIO DO OJCA I MÓWI : -WZYWAJĄ CIĘ DO SZKOŁY -A CO ZROBIŁEŚ? -NIC TAKIEGO TYLKO KRZESŁO ROZWALIŁEM NASTĘPNEGO DNIA : -OJCIEC WZYWAJĄ ...
2007-03-23, nr 128
co to?
Co jest?miało wisieć i dzwonić. a jeździ i trąbi? Odp: Nowy Passat proboszcza!...
2007-03-29, nr 144

Ostatnie 3 dni:
kochanek

Blondynka nr 11


Zobacz inne kawały
w której główną rolę gra
Chuck Norris :)

1  11  31  41  111  121  141  151  171  201 
251  281  311  341  391  401  431  561  591  631 
661  681  1011  1071  1181  1281  1321  1351  1371  1501 
1581  1631  1661  1721  1741  2001  2081  2181  2191  2271 
2351  2371  2401  2421  2461  2471  2491  2531  2621  2751 
2781  2791  2851  2911  2981  3021  3231  3241  3321  3371 
3531  3651  3661  3681  3751  3871  3941 

Inne dowcipy :)
Halo! Pogotowie? - Nie... zakład pogrzebowy, w czym moż... - Ojejej! Nie! Ja potrzebuję numer do pogotowia! Poda mi pan? - Oczywiście... ale proszę się jeszcze zastanowić... - Zastanowić?! Człowieku! Na litość boską, daj mi numer!! - W porządku... w porządeczku... nie pali się... już wyciągam książkę...otwieram... szukam... szukam... oj!... upadła mi. Mam... szukam... ojej, znowu mi upadła... taaa..... gdzie ona się potoczyła...?
Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy. Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną. -I co?! Co z nią, panie doktorze. -Cóż...Żyje. I to jest dobra wiadomość. Ale są i złe: żona, niestety będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych. - Oczywiście, oczywiście - na to mąż. -Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje. Koszt ok. 5 tys. miesięcznie. -Tak, tak... - kiwa głową mąż. -Konieczne będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu urazami,plus ta rehabilitacja cały czas. NFZ nie refunduje. Koszt sanatorium - 10 tysięcy... -Boże... - Tak mi przykro...To nie koniec złych wiadomości. NFZ nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie, a to bardzo drogie leki.. -Ile? - blednie mąż. -Miesięcznie 12 - 15 tysięcy złotych. -Jezuu... - Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się może pan dogadać.Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę... Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach. Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu: - Żartowałem! Nie żyje.
Przychodzi Maniuś do domu: - Mamo, żenię się! - Jak ona ma na imię? - Roman. - Maniuś, Roman to przecież chłopiec! - Kurwa, coście się wszyscy uparli - w przyszłym tygodniu Romuś kończy czterdzieści lat, a wszyscy w kółko chłopiec i chłopiec...!
Żona do męża: - Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę. Powiedziałbyś chociaż ze 2 słówka... - Wyżej dupę!