
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 626
RSS - dowcipy
blondpszauii;;lop;]\
"]];;[[]]]]... 2007-03-23, nr 136
|
Arbuzy12:20 | Pani pyta w szkole dzieci:
12:20 | P: dzieci ile arbuzów dacie rade unieść??
12:20 | Gosia: 2 - jeden w lewej rece, drugi w prawej
12:20 | ... 2008-04-23, nr 183
|
Chyba jeszcze tych nie byłoportowa lichwa
Mazda na pirsie
kolonistki z piłą
Kali niebać się jeleni
ogród po smarze
... 2007-02-01, nr 33
|
|
|
|
|
45. Co robi chuck norris w pociaguż jedzie za darmo!
|
|
46. Chuck Norris rozumie polskie prawo podatkowe i zna wszystkie unijne przepisy... :)
|
|
47. tylko chuck norris zna numer tel.komorkowego do Cordela Walkera.
|
|
48. CHUCK NORRIS NIE SLUCHA MUZYKI, TO MUZYKA SLUCHA CHUCKA :)
|
|
49. gdy diabeł mówi dobranoc,Chuck Norris mówi dzien dobry
|
|
50. Kiedy Chuck Norri idzie kogoś zabia ustawia status na :"Zaraz wracam".
|
|
51. co wy chcecie od niego
|
|
52. Tylko Chuck Norris wie co gryzie Gilberta Breita
|
|
54. Tylko Chuck Norris wie co w trawie piszczy!
|
|
55. Gdyby wszyscy byli tacy jak Chuck Norris to na świecie nie byłaby potrzebna policja!
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Starszy Francuz podczas spowiedzi: - Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i nigdy jej nie znaleźli. - To był wspaniały uczynek. Nie powinieneś się tym przejmować. - Niestety, ojcze, ja byłem taki słaby, a ona była taka piękna. Powiedziałem jej, że za schronienie na strychu musi spędzić ze mną każdą noc. - No cóż... To były ciężkie czasy... Gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz, z pewnością zabiliby ciebie i miałeś prawo się obawiać. Jestem pewien, że Bóg weźmie to pod uwagę i osądzi twoje uczynki sprawiedliwie. - Dziękuję, ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać? - Pytaj. - Czy muszę jej powiedzieć, że wojna już się skończyła? | - Halo! Pogotowie? - Nie... zakład pogrzebowy, w czym moż... - Ojejej! Nie! Ja potrzebuję numer do pogotowia! Poda mi pan? - Oczywiście... ale proszę się jeszcze zastanowić... - Zastanowić?! Człowieku! Na litość boską, daj mi numer!! - W porządku... w porządeczku... nie pali się... już wyciągam książkę... otwieram... szukam... szukam... oj!... upadła mi. Mam... szukam... ojej, znowu mi upadła... taaa..... gdzie ona się potoczyła...? | Trzej hakerzy i trzej lamerzy mieli jechać pociągiem. Hakerzy kupili jeden bilet na trzech, lamerzy trzy. Gdy zbliżył sie konduktor, hakerzy pobiegli do toalety. Konduktor sprawdził bilety lamerom. Potem zapukał do toalety. Hakerzy wystawili bilet przez szparę. Konduktor skasował i poszedł. W drodze powrotnej lamerzy postanowili wykorzystać świeżo nabyte doświadczenie. Kupili jeden bilet na trzech. Hakerzy nie kupili żadnego. Gdy zbliżył się konduktor, lamerzy pobiegli i zamknęli się w toalecie. Za nimi pobiegli hakerzy. Zastukali do toalety. Gdy wysunął się bilet, pobiegli z nim i zamknęli się w następnej toalecie. Wniosek: nie każdy algorytm wymyślony przez hakerów da się wykorzystać przez lamerów! | Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obca babą. Wybiega z sypialni, otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi: - Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę! Blondynka patrząc na niego groźnie, krzyczy: - Zamknij się!!! Ty będziesz następny!!! |
|