
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 605
RSS - dowcipy
coś ważnego...Fąfara , Kubal i Ewald umówili się na skata ale Kubal nagle dostał rozwolnienia i nie przyszedł. We dwóch grać się nie da. Zdenerwowany Fąfara dzwoni ... 2008-04-19, nr 165
|
jaś and małgosiaPrzychodzi Jasiu ze szkoły i pyta się mamy
-mamo co tutaj mam(pokazuje na penisa)
mama odpowiada
-ptaszka
przychodzi potem Małgosia ze szkoły i py... 2007-03-13, nr 113
|
do wędkarza łowiącego ryby podchodzi strażnik:
-czy ma pan kartę wędkarską?
-nie mam!
-to jak pan może łowić ryby?
-zwycz... 2008-08-04, nr 241
|
|
|
|
|
945. Chuck Norris nie czyta ksiazek. Mierzy je wzrokiem dopóki nie dowie sie z nich tego czego chce.
|
|
1070. Tylko Chuck Norris potrafi klaskaa jedną reką
|
|
948. # Kaseta w "Ringu" zawierała Chucka Norrisa nago. Nikt z oglądających nie przeżył na tyle długo żeby móc to powiedziea.
|
|
1327. Tylko Chuck Norris potrafi zrobia z jaj ugotowanych na twardo wydmuszki
|
|
950. ChuckNorris.looksfine.net
Chuck Norris looks fine to me!!!
|
|
951. Czarna dziura to obiekt astronomiczny, który tak silnie oddziałuje grawitacyjnie na swoje otoczenie, że nawet światło nie może uciec z jego powierzchni. aden rodzaj energii ani materii nie może opuścia czarnej dziury i dlatego jest ona całkowicie czarna. Czarna dziura powstaje, kiedy gwiazda o masie przynajmniej ł-krotnie wiekszej od Słonca zapada sie pod swoim cieżarem po wyczerpaniu paliwa atomowego. Granica, po przejściu której nie jest możliwe wyrwanie sie z pola grawitacyjnego czarnej dziu
|
|
1071. Tylko Chuck Norris potrafi nacisnąa CTRL+ALT+DELETE jednym palcem
|
|
1072. To nie Chuck myje sie w wodzie,to woda myje sie w Chucku
|
|
1073. albo świety mikołaj nie istnieje albo jest nim chack norris-kto inny jest tak szybki że w jedną noc zdążyłby rozdaa 6 miliardów prezentów
|
|
1074. Chuck potrafi zrobia motylka bramkarzem podczas gry w bambuko:)
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą. - Czy ma pan żonę? - Tak. - Czy pan z nią współżyje? - Tak. - Jak często? - Po każdym posiłku, w soboty i niedziele częściej. - A kontakty z innymi kobietami? - Tez. Po kilka razy dziennie z sąsiadka i koleżanką z pracy. - Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego oraz częstych zmian partnerek... - Dzięki Bogu, bo już myślałem, ze to od walenia konia... | W windzie jedzie ogromny Murzyn. Dosiada się do niego mizerny, chuderlawy biały człowieczek. Po paru sekundach Murzyn odzywa się: - Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown. Nagle a niespodziewanie mały biały człowieczek padł zemdlony. Murzyn szybko go ocucił, a ten poprosił go: - Możesz powtórzyć? - Oczywiście. Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown. - Aaa, to mi ulżyło. Zrozumiałem 'turn around'. | Był sobie pewien facet, poniewierany przez wszystkich - żona mu wszystko kazała robić w domu, sprzątać, gotować itp. Dzieci go miały za byle co, szef pomijał w premiach i delegacjach, koledzy go unikali. Kiedyś tak szedł biedaczysko ulicą wieczorem z pracy i zobaczył małą żabkę, tak z bezsilnej złości chciał ja kopnąć. Ale w ostatniej chwili zostawił tę żabkę - czemu ma mieć tak jak ja - pomyślał. Na to żabka: - Dziękuję Ci dobry człowieku. - Nie ma sprawy żabko - facet się trochę zdziwił. - Za to że mnie nie uszkodziłeś zmienię twoje życie, bo widzę smutek w twoich oczach. - A co ty tam żabko możesz zmienić. - Idź do domu a zobaczysz. No i facet poszedł. Wchodzi do domu, a tam żona czeka z kolacyjką, z piwkiem, gazetka sportowa. Dzieci mu nadskakują z ocenami ze szkoły, chwalą się osiągnięciami, przytulają się do tatusia. No super po prostu. Następnego dnia idzie facet do pracy, a tu kierownik go wzywa na dywanik, wręcza mu zalegle premie, awanse, delegacje zagraniczne, wychodzi od kierownika, a tu koledzy go wołają na piwko, na dziwki. Wniebowzięty facet wraca do domu ta samą drogą, widzi żabka siedzi, mówi do niej: - Żabko, co mogę zrobić dla ciebie w zamian za zmianę mojego życia. - No jest taka jedna rzecz, chciałabym się z tobą kochać. - No spoko tylko ty jesteś taka mała, mogę cię uszkodzić. - Ale wiesz, ja potrafię czarować, więc mogę się zmienić w kobietę. - No spoko, jak tak to zmień się i będziemy się kochać. - Ale zużyłam moją moc na zaklęcia dla ciebie, teraz mogę się zmienić tylko w 12-letnia dziewczynkę. - No dobra, zmieniaj się. Żabka się zmieniła, zrobili swoje, facet się ubiera.... . I TAK TO BYŁO, PROSZĘ WYSOKIEGO SĄDU, A NIE JAK MÓWI TA GÓWNIARA! | Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski. - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa. - Nie. - To po co mi pan głowę zawraca? - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę. - Jak to? - Proszę o jakieś nuty. Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta: - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena? - Mogę zobaczyć nuty? - Proszę. Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi: - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć. - Dlaczego? - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać. |
|