Chuck Norris

Dowcipy o Chucku Norrisie wysłane przez anonimowych autorów.

Kawały z serii nr 571




Dodaj nowy dowcip:

Wpisz liczbę 605


RSS - dowcipy
coś ważnego...
Fąfara , Kubal i Ewald umówili się na skata ale Kubal nagle dostał rozwolnienia i nie przyszedł. We dwóch grać się nie da. Zdenerwowany Fąfara dzwoni ...
2008-04-19, nr 165
jaś and małgosia
Przychodzi Jasiu ze szkoły i pyta się mamy -mamo co tutaj mam(pokazuje na penisa) mama odpowiada -ptaszka przychodzi potem Małgosia ze szkoły i py...
2007-03-13, nr 113

do wędkarza łowiącego ryby podchodzi strażnik: -czy ma pan kartę wędkarską? -nie mam! -to jak pan może łowić ryby? -zwycz...
2008-08-04, nr 241

945. Chuck Norris nie czyta ksiazek. Mierzy je wzrokiem dopóki nie dowie sie z nich tego czego chce.

1070. Tylko Chuck Norris potrafi klaskaa jedną reką

948. # Kaseta w "Ringu" zawierała Chucka Norrisa nago. Nikt z oglądających nie przeżył na tyle długo żeby móc to powiedziea.

1327. Tylko Chuck Norris potrafi zrobia z jaj ugotowanych na twardo wydmuszki

950. ChuckNorris.looksfine.net Chuck Norris looks fine to me!!!

951. Czarna dziura to obiekt astronomiczny, który tak silnie oddziałuje grawitacyjnie na swoje otoczenie, że nawet światło nie może uciec z jego powierzchni. —aden rodzaj energii ani materii nie może opuścia czarnej dziury i dlatego jest ona całkowicie czarna. Czarna dziura powstaje, kiedy gwiazda o masie przynajmniej ł-krotnie wiekszej od Słonca zapada sie pod swoim cieżarem po wyczerpaniu paliwa atomowego. Granica, po przejściu której nie jest możliwe wyrwanie sie z pola grawitacyjnego czarnej dziu

1071. Tylko Chuck Norris potrafi nacisnąa CTRL+ALT+DELETE jednym palcem

1072. To nie Chuck myje sie w wodzie,to woda myje sie w Chucku

1073. albo świety mikołaj nie istnieje albo jest nim chack norris-kto inny jest tak szybki że w jedną noc zdążyłby rozdaa 6 miliardów prezentów

1074. Chuck potrafi zrobia motylka bramkarzem podczas gry w bambuko:)

Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa 


Inne dowcipy :)
Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą. - Czy ma pan żonę? - Tak. - Czy pan z nią współżyje? - Tak. - Jak często? - Po każdym posiłku, w soboty i niedziele częściej. - A kontakty z innymi kobietami? - Tez. Po kilka razy dziennie z sąsiadka i koleżanką z pracy. - Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego oraz częstych zmian partnerek... - Dzięki Bogu, bo już myślałem, ze to od walenia konia...
W windzie jedzie ogromny Murzyn. Dosiada się do niego mizerny, chuderlawy biały człowieczek. Po paru sekundach Murzyn odzywa się: - Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown. Nagle a niespodziewanie mały biały człowieczek padł zemdlony. Murzyn szybko go ocucił, a ten poprosił go: - Możesz powtórzyć? - Oczywiście. Mam 2 metry wzrostu. Ważę 100 kilogramów. Mój penis ma 50 centymetrów długości, moje lewe jądro waży 1 kilogram, moje prawe jądro waży 1 kilogram. Nazywam się Turner Brown. - Aaa, to mi ulżyło. Zrozumiałem 'turn around'.
Był sobie pewien facet, poniewierany przez wszystkich - żona mu wszystko kazała robić w domu, sprzątać, gotować itp. Dzieci go miały za byle co, szef pomijał w premiach i delegacjach, koledzy go unikali. Kiedyś tak szedł biedaczysko ulicą wieczorem z pracy i zobaczył małą żabkę, tak z bezsilnej złości chciał ja kopnąć. Ale w ostatniej chwili zostawił tę żabkę - czemu ma mieć tak jak ja - pomyślał. Na to żabka: - Dziękuję Ci dobry człowieku. - Nie ma sprawy żabko - facet się trochę zdziwił. - Za to że mnie nie uszkodziłeś zmienię twoje życie, bo widzę smutek w twoich oczach. - A co ty tam żabko możesz zmienić. - Idź do domu a zobaczysz. No i facet poszedł. Wchodzi do domu, a tam żona czeka z kolacyjką, z piwkiem, gazetka sportowa. Dzieci mu nadskakują z ocenami ze szkoły, chwalą się osiągnięciami, przytulają się do tatusia. No super po prostu. Następnego dnia idzie facet do pracy, a tu kierownik go wzywa na dywanik, wręcza mu zalegle premie, awanse, delegacje zagraniczne, wychodzi od kierownika, a tu koledzy go wołają na piwko, na dziwki. Wniebowzięty facet wraca do domu ta samą drogą, widzi żabka siedzi, mówi do niej: - Żabko, co mogę zrobić dla ciebie w zamian za zmianę mojego życia. - No jest taka jedna rzecz, chciałabym się z tobą kochać. - No spoko tylko ty jesteś taka mała, mogę cię uszkodzić. - Ale wiesz, ja potrafię czarować, więc mogę się zmienić w kobietę. - No spoko, jak tak to zmień się i będziemy się kochać. - Ale zużyłam moją moc na zaklęcia dla ciebie, teraz mogę się zmienić tylko w 12-letnia dziewczynkę. - No dobra, zmieniaj się. Żabka się zmieniła, zrobili swoje, facet się ubiera.... . I TAK TO BYŁO, PROSZĘ WYSOKIEGO SĄDU, A NIE JAK MÓWI TA GÓWNIARA!
Do działu rekrutacji w filharmonii zgłasza się Kowalski. - Czy potrafi pan grać na jakimś instrumencie? - pyta kadrowa. - Nie. - To po co mi pan głowę zawraca? - Potrafię wypierdzieć z nut każdą melodyjkę. - Jak to? - Proszę o jakieś nuty. Kadrowa podaje mu parę arkuszy zapisanych nutkami. Kowalski przegląda je w skupieniu i po chwili wypierduje melodyjkę. Kadrowa nie wie co zrobić więc prosi Kowalskiego, by porozmawiał z dyrektorem. Rozmowa z dyrektorem ma podobny charakter jak z kadrową. W końcu dyrektor pyta: - A wypierdzi pan 5 symfonię Beethovena? - Mogę zobaczyć nuty? - Proszę. Kowalski studiuje nuty i w końcu mówi: - Nie. Niestety tego kawałka nie mogę wypierdzieć. - Dlaczego? - Bo tu, - pokazuje palcem grupę nut - tu i tu mogę się zesrać.

Zobacz inne kawały w której główną rolę gra Chuck Norris :)
81  121  131  301  391  471  511  531  551  561  621  761  851  931  981  1121  1291  1321  1431  1451  1581  1721  1801  1811  1881  1891  2141  2171  2201  2221  2291  2311  2341  2521  2561  2571  2681  2791  2811  2931  2941  2981  3001  3061  3581  3601  3731  3781  3801  3951  3961  3971