
Dodaj nowy dowcip:
Wpisz liczbę 997
RSS - dowcipy
wiecie?czy wiecie czym sie rozni sex od klockow lego
nie wiecie to dalej bawcie sie klockami... 2007-03-15, nr 115
|
do wędkarza łowiącego ryby podchodzi strażnik:
-czy ma pan kartę wędkarską?
-nie mam!
-to jak pan może łowić ryby?
-zwycz... 2008-08-26, nr 251
|
marchewka MareczkaDwie kobiety zbierają marchew na polu. Pogoda - w sam raz. Nagle jedna wyciąga okazałą marchewkę i mówi:
- O, jak u mojego Mareczka!
- Taki rozmiar czy kształt?
- Nie... Taka czystość. 2008-10-08, nr 284
|
|
|
|
|
1300. Chuck Noris to jedyna osoba co prasuje kurtke z futra
|
|
1301. Chuck Noris myje zeby szczotkądrucianą
|
|
1302. Chuck Noris to jedyna osoba co umi nasraaw stringi
|
|
1303. dlaczego Chuck Noris uczył siekarate czy cośtakie zamiast kung fu, bo jak Bruce Lee sie dowiedział że Chuck chce sie tego uczya to go tak zbił że do tej pory nie bije z obrotu tylko PÓL, a wy debile go za to cenicie
|
|
1304. To chuck Norris jako pierwszy założył mocherowy beret !!!
|
|
1305. prognozy ni bedzie ania dostałaz półobrotu!!
|
|
1306. chuck norris..........półobrut
|
|
1307. mada fak przyszedł chuck
|
|
1308. chuck przeszedł wszystkie nfs w pół godziny
|
|
1309. Spojrzenie Chucka Norrisa doprowadza jego kochanke do orgazmu a gdy go osiągnie wali jej z półobrotu
|
|
Zobacz jeszcze 10 kolejnych dowcipów Chucka Norrisa
|
Inne dowcipy :)
Dentysta do pacjenta: - Mamy dwa rodzaje opłat, 50 dolarów leczenie bez bólu i 100 dolarów leczenie z bólem. - W takim razie wybieram taniej i bez bólu. Dentysta zaczął borować, a pacjent zaczał wrzeszczeć. - Widzę, że jednak boli. Znaczy się będzie 100 dolarów. | Do szpitala trafił pacjent na amputacje jednej nogi. Po operacji przychodzi do niego lekarz i mówi: - Mam dla pana dwie wiadomości, dobra i złą. Którą najpierw? - Złą, panie doktorze. - Przez pomyłkę amputowaliśmy panu obie nogi. - ?!, a ta dobra wiadomość, doktorze? - Widzi pan te ruda i cycata pielęgniarkę? - Widzę... - Dymam ją...odpowiedział doktor. | Przychodzi babcia do lekarza i mówi: - Panie doktorze mam taki problem. Cały dzień popierduję sobie, to znaczy chciałam powiedzieć puszczam gazy. No, ale właściwie nie jest to takie straszne, bo w ogóle ich nie słychać i nie śmierdzą. Powiem panu, że odkąd weszłam do pana gabinetu zdążyłam już puścić 20, o przepraszam, 21 razy, ale pan i tak tego nie zauważył, bo one są super cichutkie i absolutnie bezwonne. Prosiłabym jednak by pan mi coś zapisał, bo to takie krępujące. Lekarz bez słowa wyciąga długopis i wypisuje receptę. - Proszę brać te pastylki 3 razy dziennie i zgłosić się do mnie za tydzień. Za tydzień przychodzi babcia znowu i mówi: - Panie doktorze! Całkowita tragedia! Wprawdzie nadal są całkowicie bezgłośne, ale potwornie śmierdzą. - No tak, jak na razie przywróciłem pani węch, teraz musimy popracować nad słuchem. | Student medycyny odbywa praktykę na pogotowiu. Pewnego wieczoru dostaje wezwanie do wypadku. W karetce siedzi z pielęgniarką, za kółkiem kierowca. Jadą. W pewnym momencie kierowca zaczyna się dusić, łapie za szyję ,oczy wychodzą mu z orbit, wykrzywia usta. Na to pielęgniarka wali go po głowie torbą i wszystko wraca do normy. Sytuacja powtarza się kilka razy w końcu młody lekarz pyta: - Co panu jest? Może mogę jakoś pomóc. - Nie, nie trzeba. Ja się tylko z siostrą droczę, wczoraj mąż jej się powiesił. |
|